Siwa Polana - Grześ - Siwa Polana
-
Chata noclegi u Staska – przystanek „Dolina Chochołowska” - 3 km; autobus/bus – 5 min
-
Wylot Doliny Chochołowskiej – Siwa Polana – 20 min.
-
Siwa Polana – Polana Chuciska 1 h ( zielony szlak)
-
Polana Chuciska – Schronisko w Dolinie Chochołowskiej – 1,2 h ( zielony szlak)
-
Schronisko w Dolinie Chochołowskiej – Grześ 1,1 h (żółty szlak)
-
Grześ – Rakoń – 1h (niebieski szlak)
-
Rakoń – Wołowiec – 40 min (niebieski szlak)
-
Wołowiec – Schronisko w Dolinie Chochołowskie – 1, 5 h (zielony szlak)
-
Schronisko w Dolinie Ćhochołowskiej – wylot Doliny Chochołowskiej – 2 h
-
wylot Doliny Chochołowskiej – Gazdówka u staska – autobus/bus 5 minut
Podsumowanie:
-
Czas wycieczki około 10 h.
-
Wycieczka długa nieraz męcząca. (Można ją skrócić wypożyczając rower lub jadąc kolejkę)
-
Wspaniałe widoki - doskonały sposób na wypoczynek w Tatrach.
Naszą wycieczkę rozpoczynamy od przystanku autobusowego w Witowie. Jedziemy w stronę Zakopanego 3 km i wysiadamy na przystanku „Dolina Chochołowska”, zaraz przy wylocie Doliny Chochołowskiej. Idziemy w stronę Siwej Polany co zajmuje około 20 minut.
Mijamy szlaban, po prawej stronie można wypożyczyć rower lub bryczką. Stąd tez wyrusza spalinowa kolej „na kółkach” do Polany Chuciska. Dlatego też turysta może ułatwić sobie drogę na odcinku około 4 km z 7, 5 km dystansu jaki dzieli go od Schroniska w Dolinie Chochołowskiej (około 1 h marszu).
Następnie idziemy wzdłuż polany. Mijając bacówkę po prawej stronie warto popatrzeć na prawo, gdzie prezentują się Siwiańskie Turnie. Sczytem Siwiańskich Turni, jakieś 100 metrów dalej biegnie granica ze Śłowacją. Jeżeli ktoś był w kinie na filmie „Ja wam pokażę” to może zauważy że początek filmu, z lotu ptaka, był właśnie kręcony z samolotu lecącego nad Siwą Polaną w stronę tychże turni.
Dalej idziemy cały czas wzdłuż asfaltowej drogi aż do Polany Chuciska. Nazwa pochodzi sprzed kilkuset lat, gdyż w tym miejscu wydobywano rudy żelaza. Pozostałości – szyby – możnaby zobaczyć wspinając się jakieś 200 metrów na prawo, do granicy lasu, patrząc od byłego parkingu samochodowego. Po drodze słyszymy towarzyszący nam szum rzeki. To Siwa Woda biegnąca wzdłuż dolinyj, która po połączeniu się z Kirową wodą, zaraz za dużym mostem u wylotu doliny tworzy rzekę Czarny Dunajec.
Następny odcinek do Polany Chochołowskiej nie jest już asfaltowy, ale piaskowo-kamienny. Niedaleko za Huciskami, gdy zejdzie się ze szlaku trochę w lewo widać Chochołowskie Wywierzysko. Istnieje tradycja, że każdy kto wrzuci do niego pieniążek powróci kiedyś do Doliny Chochołowskiej. Idąc dalej mija się po lewej stronie zejście na czarny szlak Ścieżka nad Reglami. Wędrując dalej po prawej stronie mijamy zabytkową Leśniczówkę Chochołowską, w której po dziś dzień mieszka leśniczy opiekujący się lasem.
Idąc dalej, mijamy szlaki odchodzące w lewo na Iwaniacką Przełęcz lub do Doliny Starorobociańskiej. W Dolinie Starorobociańskiej podobno kilkaset lat temu było wydobywane złoto oraz srebro. Niestety złoża były małe i szybko się wyczerpały.
Następnie małe podejście zboczem Kopieńca i znów w lewo odchodzi szlak na Trzydniowiański Wierch. Do Schroniska na Polane Chochołowskiej pozostało tylko około 20 minut. Zanim dojdziemy do schroniska po prawej stronie zobaczymy kaplicę Św. Jana Chrzciciela. Opiekunem tej kaplicy jest proboszcz z Witowa. Istnieje możliwość udzielenia ślubu właśnie w tej kapliczce. We wspomnianej kapliczce były kręcone zdjęcia do filmu Janosik.
Na Grzesia prowadzi żółty szlak po lewej, wzdłuż Bobrowieckiego Źlebu. Po niecałej godzinie dociera się do polany, gdzie biegnie granica ze Słowacją. Po prawej stronie można zobaczyć ścieżkę na Bobrowiecką Przełęcz i przepiękny widok na całą Dolinę Chochołowską. Idąc dalej żółtym szlakiem oraz zaczynającym się w tym miejscu niebieskim dochodzimy do Grzesia (1653 m). Ze szczytu jest przepiękny widok zarówno na Dolinę Chochołowską jak i polskie jak i słowackie Tatry. Podążając dalej niebieskim szlakiem dochodzimy do szczytu Rakoń (1879. m), mijając po drodze Łuczańską przełęcz (1602 m).
Widoki stąd są przepiękne i na długo pozostaną w pamięci każdego wędrowca. Podążając dalej przez około 35 minut dochodzi się do Wołowca (2063 m). Szlak najpierw obniża się trochę do siodła, (z którego odchodzi w lewo zielony szlak przez Wyżnią Chochołowska Dolinę) a później idzie pod górę. Tutaj ponownie są niezapomniane widoki jakich wiele przynoszą Tatry. Wracając musimy się trochę cofnąć na zielony szlak schodzący w dół przez Dolinę Wyźnią Chochołowską. Zajmie nam to około 1,5 h. Pokonując z powrotem dystans 7,5 km od schroniska warto zastanowić się czy nie skorzystać z wypożyczalni rowerów lub kolejki z Polany Huciska. Może to znacznie ułatwić drogę powrotną. Jeżeli się na to nie zdecydujemy to w drodze powrotnej trzeba uważać na mijających nas rowerzystów, bo zdarza się, że moglibyśmy zadać im pytanie, czy mają kartę rowerową...
|