Wypoczynek w Tatrach - trasa górska Witów


Trasa górska Witów - Dolina Chochołowska – Kościelisko - Witów

Podsumowanie:
Długość 30 km, czas 4, 5 godz., różnica wysokości 250 m, trasa raczej trudna.
Dla osób nie lubiących zakwasów trasę można skrócić na dwa sposoby
  • Omijając Dolinę Chochołowską
  • Omijająć Roztoki, Groń i Kiry, jadąc tylko do Doliny Chochołowskiej



Początek trasy koło chaty Gazdówka u Staska. Jedziemy w stronę Zakopanego asfaltową drogą. Po 3 kilometrach, zaraz po przejeździe przez most na Siwej wodzie skręcamy w prawo do Doliny Chochołowskiej, gdzie zaczyna się Tatrzański Park Narodowy. Asfaltową drogą przejeżdżamy przez Siwą Polanę i dojeżdżamy do dawnego parkingu na Polanie Huciska. Po drodze po prawej stronie mijamy Siwiańskie Turnie, gdzie biegnie granica ze Słowacją.


Dalej jedziemy w górę kamienną drogą aż do Schroniska na Polanie Chochołowskiej. Najpierw po lewej stronie mijamy Wywierzysko Chochołowskie. Później po drodze przejeżdżamy przez Niźnią i Wyźnią Bramę Chochołowską. Z powrotem wracamy tą samą drogą. Na skrzyżowaniu u wylotu Doliny Chochołowskiej skręcamy w prawo a po 50 metrach w kamienistą drogę w lewo do Rośtok. Przejeżdżamy przez most na Kirowej Wodzie, ( która parę metrów dalej łączy się z Siwą Wodą dając początek sławnej rzece Czarny Dunajec). Jedziemy jakieś 300 metrów dojeżdżając do asfaltowej dróżki – skręcamy w prawo i cały czas jedziemy prosto. Po przejechaniu jednego km, może dwóch skręcamy w asfaltową dróżkę w prawo i wjeżdżamy na Groń. Przejeżdżamy koło stadionu biatlonowego i dojeżdżamy do Kir. Skręcamy w prawo i jedziemy przez most na Kirowej Wodzie.

Zaraz za mostem warto zobaczyć niedawno wybudowany kościół w Kirach. Od tego momentu jest już bardzo łatwa trasa, bo cały czas jedziemy z góry. Najpierw przez Biały potok, następnie mijamy wylot Doliny Chochołowskiej, Polanę pod Jaworkami aby w końcu minąć bacówkę „ U Mietka”, gdzie warto zatrzymać się na wyśmienitą zyntycę (napój z owczego mleka) i spróbować dobrego oscypka lub prawdziwego buncu (owczy ser). Pokrzepieni i pełni nowych sił wracamy Witowa, gdzie znajdują się nasze tanie góralskie kwatery.